Relacja z Londyńskiego UXcafe – Xmas!

caffe

Trafiła mi się okazja być w Londynie na spotkaniu świątecznym UXcafe.
Bardzo ciekawe spotkanie, które składa się z 3 części: networkingu, panelu dyskusyjnego ( na którym start-up’y mogą przedstawić swój problem związany z UX) oraz z prezentacji. Spotkanie UXcafe są skierowane dla start-up’owców i osób zainteresowanych UX’em.

Panel dyskusyjny(start-up pitches):

Jako pierwszy swój problem przedstawił start-up zajmujący się sprzedażą ziaren kawy. Chcą rozwiązać problem ludzi zapominających o uzupełnieniu zapasów kawy i dzięki temu zarabiać na sprzedaży kawy. Zapytali się UX’ów jak mogą rozwiązać ten problem. Jedna z  ciekawszych rad było, żeby skupili się na osobach mocno kochających picie kawę, bo ta grupa może być najbardziej zainteresowana tworzonym przez nich rozwiązaniem. Największy problem jaki przed nimi stoi to przewidywanie kiedy potencjalnie kawy zabraknie.
Strona start-up’u: pactcoffee.com

Drugi przedstawiał swój problem  pickevent.com – serwis ułatwiający nawiązywanie kontaktów podczas konferencji i umożliwiający budowanie portfolio dla prelegentów.
Spiker przedstawił dwa projekty potencjalnie rozwiązujące problem braku zaangażowania użytkowników po rejestracji i zapytał się, który z nich powinni wybrać. Jedna z Panelistek słusznie zauważyła, że pytanie dotyczy UI gdy tak naprawdę kwestia jaką chcą rozwiązać dotyczy UX. Innymi słowy problemem nie jest to, która wersja UI jest lepsza tylko jak zmotywować użytkowników, żeby chcieli się zaangażować.
Strona start-up’u: pickevent.com

Po Pitches Start-up’ów przyszła pora na dwie prezentacje:

Aziz Musa w prezentacji „The distortion of financial pressure” przedstawił case study z optymalizacji mobilnej strony sklepu z personalizowanymi kartami – Moonpig.com. Postawiono przed nim i jego zespołem ambitne zadanie zwiększenia dwukrotnie konwersji z kanału mobilnego. Zmiany musieli wdrożyć w ciągu 5 tygodni i miały zarobić 50 tyś. funtów w 6 tygodni od wdrożenia.

W zakładanych 6 tygodniach udało im się zarobić 500 tyś. funtów czyli mocno przekroczyli oczekiwania. Jak tego dokonali? Skupili się na tym co użytkownicy robią w sklepie za pomocą urządzeń mobilnych i stworzyli stronę mobilną umożliwiającą zakup tego jednego produktu.

Chociaż cel finansowy osiągnęli to uważał, że pod względem designu nie osiągnął tego co chciał. Poruszył problem jaki dotyka każdej osoby zajmującej się projektowaniem dobrych rozwiązań przy ograniczonych możliwościach. Radą Aziz’a było trzymanie się wcześniej ustalonych zasad produktu. Jeśli już musimy złamać zasady to ważne, żebyśmy  byli świadomi  tego ponieważ nie jest wstydem dążyć do doskonałości i upaść.

Drugą prezentacje przedstawił Michel Jansen, który opowiedział o 5 nieporozumieniach związanych z UX:

  • UX = UI – produkt może mieć słaby UI ale dawać użytkownikom dobre doświadczenia, więc UI != UX
  • UX can be designed – twierdził, że nie można zaprojektować doświadczeń ale można projektować pod doświadczenia.
  • UX is a job – User Experience nie jest według niego zawodem ponieważ każdy w zespole powinien być odpowiedzialny za doświadczenie użytkowników. Choć twierdzi, że powinna być osoba dopilnując aby UX był dobry.
  • UX is a phase – praca nad UX nie jest etapem w projekcie tylko elementem całego procesu tworzenia rozwiązań i musi być obecny na każdym jego etapie.
  • UX is singular – jest wielu użytkowników a każdy z nich ma inne doświadczenie, więc nie możemy powiedzieć o jednym doświadczeniu.

UX can be designed & UX is a job – spostrzeżenia własne

Osobiście uważam, że zastanawianie się nad tym czy można zaprojektować UX czy nie można jest nieporozumieniem. Cała dyskusja na ten temat jest bezsensowna i czysto akademicka. Z mojej perspektywy nazwy stanowisk są wartościowe ponieważ definiują cel pracy danej osoby.

Jeśli osoba nazywa się programistą javy oczekujemy od niego, że napiszę dobry kod w javie. Jeśli ktoś definiuje swoją prace jako projektant UX, to oczekujemy od niego zaprojektowania rozwiązań w taki sposób, aby dawały dobre doświadczenie użytkownikom i to stanowi kluczową wartość projektowania UX.

Z drugiej strony równie dobrze możemy powiedzieć, że lekarze mają złą nazwę stanowisk, bo przecież lekarze nie leczą tylko badają i przepisują recepty a organizm sam się leczy…

Z kolei zastanawianie się nad tym czy UX jest zawodem jest także bezcelowe. Jeśli jest zapotrzebowanie na badania i projektowanie w branży interaktywnej, a osoby zajmujące się tymi czynnościami mają w nazwie stanowiska UX, to nie ma tematu.

Michale odniósł się do tego, że cały zespół jest odpowiedzialny za UX i to miałoby skreślać UX z listy zawodów:). Zgadzam się, że cały zespół jest odpowiedzialny za UX tak samo jako cały zespół jest odpowiedzialny za efekt końcowy stworzonego rozwiązania. Kwestią kluczową jest odpowiedz na pytanie „Czy potrzebuje w zespole osobę, która będzie zajmowała się UX?” Jeśli dla właściciela produktu największym ryzykiem jest stworzenie rozwiązania, którego nikt nie potrzebuje lub, za który nikt nie będzie chciał zapłacić to zainwestuje w UX.

Uxcafe jest bardzo fajnym wydarzeniem i  jeśli ktoś będzie odwiedzał Londyn to szczerze polecam. Spotkanie łącząca prezentacje, z panelem dyskusyjnym na którym omawia się problemy start-up’ów jest świetnym pomysłem. Myślę, że warto byłoby zrobić takie wydarzenie w Polsce.Tym bardziej, że nikt bardziej nie potrzebuje wiedzy o UX jak start-up, który dopiero buduje wartość dla klientów:)

Zródło obrazka : http://www.flickr.com/photos/51930963@N02/5944414613